Drako 🆘 PILNE
Wspomóż:
Jeśli chcesz adoptować tego zwierzaka, prosimy o złożenie ankiety przedadopcyjnej
Ankieta przedadopcyjnaSKRZYWDZONY PINGWINEK. 💔💔🐧
Drako – adoptowany na 4 dni i zwrócony. 🚮
Dramatyczna, a zarazem śmiechu warta historia kotka, który chciał tylko dostać szansę.
SZUKAMY DOMU NA NOWO! 🆘🙏
Prawdziwego, normalnego, empatycznego.
Błagamy, pomóżcie mu…
Drako przyjechał do nas jako przelękniony maluch – teraz już ciupeńkę starszy i odmieniony… ✨ Z czasem zrobił się ciekawy, bardziej skory do podchodzenia bliżej, testowania co może przynieść kontakt z człowiekiem. 💞
Nadal potrafi się czasem spłoszyć, gdy ktoś jest mu zupełnie obcy, ale jest też po prostu w ciągłym stresie i czuwaniu… Przez to schronisko. 😣💔 Jednak, gdy już wczuje się w człowieka i poczuje bezpiecznie: rozmruczy się, rozpłynie w rękach i naugniata ciasteczek. 🍪 Nie jest ciężko zdobyć jego serce – a wtedy mały Drako potrafi leżeć wtulony na kolankach i pieścić się bez limitu.
Ten fenomenalny kociak w odpowiednich rękach i domowych warunkach, rozwinie się na wspaniałego, kochanego, domowego Najlepszego Przyjaciela na lata. 💎
On wcale nie musiał się tak otworzyć – jego rodzeństwo (to już adoptowane i nieadoptowane) miało gorszy problem, by zaufać człowiekowi i przełamać strach, będąc w schronisku… Jednak on jest po prostu UNIKATOWY i ma potencjał nie do opisania! ❤️⭐️
Niedawno zamieszkał w Kocim Domku, stał się jeszcze fajniejszy niż wcześniej, do tego okazał się odnajdywać w kocich relacjach zupełnie naturalnie 🐱 – bo mieszka z nim tam wiele różnych kitków i ciekawych charakterów. On nie wchodzi w konflikty, nie ma problemów z dzieleniem przestrzeni. Wszystkich traktuje przyjacielsko.
Ten dzieciak miał dom 4 dni.
Zostal adoptowany przez “empatyczną” Panią, która chciała przebrać w mniej odważnych, najbardziej potrzebujących kotkach i padło na Drako… Z perspektywy czasu: padło jak na ofiarę. 💔😢
Pani wyjechała z lekami, zaleceniami, pełnym przygotowaniem i świadomością – bo kotek miał minimalne, niegroźne zapalenie spojówki, pewnie głównie na tle stresowym.
Po adopcji, z równie “empatycznym” weterynarzem ustalili, że kot nadaje się tylko do zwrotu, ponieważ podawanie maści 3 razy dziennie jest niestety ponad możliwości. 🤷♀️
W domu Drako był ponoć biedny, zestresowany – na co też byliśmy wszyscy gotowi, uprzedaliśmy po stokroć – i na co miał prawo. Nie jest potworem. Jest tylko dzieckiem. 🥺
Wymagał minimum empatii oraz wyrozumiałości, prostej opieki. Oczko już jest zdrowe, a my prosimy o dom – jak NAJPILNIEJ.
Bo Drako po prostu pękło serce. 💔





